Dom Weselny „Monika”w Chmielowie

Impreza w domu weselnym "Monika"

Tym razem pojechaliśmy do sali weselnej „Monika” w miejscowości Chmielów. Usytuowanie tej sali jest na pograniczu województwa małopolskiego i świętokrzyskiego. Dojechaliśmy na miejsce wesela w około godzinę. Droga była dość kręta i wąska. GPS prowadził nas skrótami. Po dotarciu na miejsce byliśmy w szoku, iż w takiej niezbyt urokliwej okolicy znajduje się tak urodziwy lokal.

Sala jadalna

Sala jadalna w tym domu weselnym jest obszerna. Całość w jasnej tonacji, na suficie stylowe żyrandole. Tym razem na weselu było niecałe 100 osób. Mieliśmy wrażenie, iż sala pomieściłaby spokojnie dużo więcej.

Całość charakteryzuje się stylem nawiązującym go elegancji glamour. Białe pokrowce na krzesła, dopracowane bukiety kwiatów, bogato wyglądające oświetlenie. Podsumowując sala wygląda dostojnie, ale nie z nadmiernym, czy sztucznym przepychem.

Korytarz łączący salę jadalną z dancefloorem

Sala jadalna połączona jest z parkietem długim korytarzem. Na jego powierzchni znajduje się szwedzki stół ze słodkościami oraz stół z alkoholami.Geometria sal jest ciekawa  w kształcie litery C. Goście przy stołach będą słyszeć muzykę, a jednocześnie mogą porozmawiać ze sobą.

Dancefloor

Parkiet jest ogromny. 100 osób to dla niego żadna ilość. Spokojnie potańczyło by tam 200, a może nawet 300 weselników.

Trochę żałowałem, że nie rozłożyliśmy sprzętu kilka metrów z przodu. Wówczas optycznie parkiet zmniejszył by się nieco.

Wesele super udane. Menu znakomite, bogate i pyszne. Jeśli ktoś szuka niższych cen od tych, które często panują na weselach w Krakowie, można przeanalizować to miejsce. Szczególnie wesele z poprawinami przy założeniu rezerwacji noclegów dla gości w tej sali (dostępnych jest około 30 miejsc noclegowych) i gdzieś w sąsiedztwie, może stanowić ciekawą alternatywę nawet dla Par Młodych z Krakowa, czy innych lokalizacji.

Na parkiecie w oczy rzuca się przepiękny, stylowy żyrandol, który dodaje specyficznego stylu i świetnie wychodzi na zdjęciach.

Krótki film z sali weselnej "Monika"

Na weselu nie było kamerzysty. Udało się nagrać krótki materiał. Czekamy z niecierpliwością na zdjęcia fotografa z Bochni Daniela.A działo się całkiem sporo na weselu Martyny i Pawła 🙂 Cieszę się, że trafili do mnie z polecenia.